Dramat żony Andrzeja Grabowskiego. Ujawnia szokującą prawdę o aktorze

9

W show-biznesie niestety rozwody to już chleb powszedni. Nie wszyscy w takich sytuacjach potrafią wyjść z klasą. Często dochodzi z tego powodu do głośnych skandali. Tak jest i w przypadku małżeństwa Andrzeja Grabowskiego.

Aktorka znany głównie z roli Ferdynanda Kiepskiego podjął decyzję o rozstaniu z żoną. Konflikt między Grabowskim a Anitą Kuszewską aktualnie dotyczy podziału ich majątku. Aktor zaproponował żonie 10% z majątku o wartości ponad 5 milionów złotych. Kuszewska nie chce się zgodzić na te warunki. Żąda od męża kwoty trzykrotnie wyższej.

To była straszna rozprawa, wyszłam w jej trakcie roztrzęsiona. On był bardzo agresywny, krzyczał. Prawie zasłabłam, bo usłyszałam wiele bzdur oraz ataków. W sądzie Andrzej podważał kompetencje lekarzy, według niego wszyscy mnie źle diagnozowali, rezonanse nie działały, a ja nie miałam udaru… Jak można udawać udar?! Nie da się! Wszystko po to, żeby nie doszło do uczciwego podziału majątku. A ja chcę tylko tego, żeby to, czego razem się dorobiliśmy, zostało sprawiedliwie podzielone… – twierdzi kobieta.

Największe kontrowersje budzi sprawa domu, który była para wbudowała razem. Dziś ciężko jest oszacować jego wartość.

– Znałam go tyle lat, kochałam, a teraz nie poznaję go. On, mając na względzie nasze wspólnie przeżyte lata, powinien zachować jakąś godność, klasę… Póki nie unormujemy sprawy dotyczącej rozdzielności majątkowej, nie ma co myśleć o sprawie rozwodowej – podsumowuje z goryczą.

źródło: pikio.pl

Discussion9 komentarzy

  1. pazerne baby pod parasolem sędzin…bo wiekszość spraw rozwodowych prowadzą stare kwoki i chronią leniwe pazerne baby co w małżeństwie nie chciały spać z mężami z powodu przemęczenia od siedzenia na dupie….znam to dobrze

    • Puknij sie w ten pusty łeb. Rozwod zykle jest bo wam na starosc wali w dekiel a pozniej jak was oskubie wasza muza to wracacie z podwinietym ogonem albo lądujecie u sw Alberta. Rycerze za dyche.

  2. Po rozstaniu z taką jedną pokrzywdzoną zostałem bez mieszkania,które odziedziczyłem po rodzicach z jedną walizką. Pani przez całe życie leczyła się na depresję i pobierała świadczenia z tytułu renty zdrowotnej. Mało tego,gdy już ułożyłem sobie na nowo życie zażądała wsparcia finansowego.

  3. A mi się wydaje, że ta baba jest za pazerna jak nie wystarcza jej 10% z takiego majątku! Wina zawsze leży po środku, więc niech nie robi z siebie wielce pokrzywdzonej.

  4. Mogłam sie spodziewać ze tylko faceci mogli napisać takie komentarze …. 10 procent od ich wspólnego majątku szok i wstyd to jest to co mi sie ciśnie na usta za grosz dumy tylko kasa sie liczy dla faceta a lata spędzone koszule wyprane , wspieranie na każdym kroku itp …….

    • Tam gupie gadanie. Wspulny majątek ale realnie jedna ze stron zbudowała te
      oszczędności. Dodatkowo ileś czasu utrzymuje się drugą osobe. A jak przychodzi do rozwodu to nagle myślą im się wszystko należy i jeszcze alimenty by chciały na siebie. Inaczej sprawa wygląda gdy posiada się nieletnie dzieci. Wtedy należy płacić alimenty i jeśli to możliwe zakupć mieszkanie(bo choć więkrzość facetów chce zachować dzieci przy sobie to sądy decydują inaczej)

  5. Faceci to jakis podgatunek. Gdyby nie zony to swieciliby golym tylkiem a pozniej dla byle sieroty nagle czuj`a poryw i chca jej rzucic do bog wszystko co uda im sie wyrwac zonie z gardla. Chcesz zaczynac zycie od nowa to zaczynaj od zera stary capie.

Napisz komentarz

UDOSTĘPNIEŃ