WOJNA! Światem wstrząsnęło, to się skończy naprawdę tragicznie

2

Sytuacja na bliskim wschodzie jest bardzo napięta. Zdaniem wielu ekspertów wystarczy najmniejsza iskra, która może doprowadzić do niewyobrażalnego w ostatnich latach konfliktu. Bowiem w grę wchodzą imperia o potencjale nuklearnym.

Izrael od zawsze ma złe relację z Iranem. Z doniesień mediów wynika, że Izrael ma wejść w sojusz z Arabią Saudyjską, która jeszcze niedawno otwarcie podważała prawo do części terytorium, które zajmuje ważny sojusznik USA.

– To nie Izrael jest wrogiem regionu, a reżim Iranu, którym rządzi terror i ekstremizm. Przecież to właśnie Iran wspiera tzw. Państwo Islamskie i odpowiada za kryzys uchodźczy – oznajmił Ajjub Kara, minister Arabii Saudyjskiej.

Według niego, do sojuszu ma dołączyć także Rosja.

– Putin potrzebuje Izraela, a Izrael potrzebuje Kremla. Powód jest jeden – Iran, którego nie możemy dopuścić do naszych granic. Prezydent Rosji o tym wie. Zdaje sobie też sprawę z ekstremizmu Iranu. Wygląda na to, że wróg Izraela będzie w niedalekiej przyszłości także wrogiem Rosji – tłumaczył. Zapowiadał też, że oczy świata już niedługo znowu skupią się na Bliskim Wschodzie – ogłosił minister Kara.

– Żyjemy w ciekawych i ważnych czasach. Netanjahu bierze udział w wielu konferencjach dotyczących pokoju na Bliskim Wschodzie. Chodzi tu koalicję z Arabią Saudyjską w obronie świata sunnickiego. Dziś Iran jest wrogiem wszystkich krajów regionu. Szczególnie ostatnio. Miał przecież zakusy na tereny doszczętnie zniszczonej Syrii. Wierzę, że Trump razem z Netanjahu i Salmanem, czyli królem Arabii Saudyjskiej, staną na czele nowego porządku na Bliskim Wschodzie – bez ekstremizmu i bez terroru – oznajmił Ajjub Kara.

źródło: pikio.pl

Discussion2 komentarze

Napisz komentarz

UDOSTĘPNIEŃ